
Dziś chcę opowiedzieć Wam o kolejnym polskim serwisie oferującym hosting naszych fotografii. Mowa o witrynie fmix.pl, którą uruchomił portal o2.pl.
Fmix ruszył latem tego roku i kiedy pisał o nim między innymi Grzegorz Marczak na blogu AntyWeb i Paweł Opydo na Techkulturze, był on jeszcze w fazie beta. W chwili obecnej jest już w pełni funkcjonalny, dlatego założyłem sobie na nim konto i mogę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat.
Kiedy wejdzie się na stronę główną fmix-a chce się od razu powiedzieć: “Przecież to wygląda ‘prawie’ tak samo jak flickr.” I tak w rzeczywistości jest. Układ elementów na stronie jest niemal identyczny jak jednego z największych światowych serwisów ze zdjęciami. Nawet zestaw kolorów (niebieski i różowy) jest ten sam. Niestety, jak się za chwilę przekonacie, polski odpowiednik flickr-a nie dorównuje jemu funkcjonalnością, co nie znaczy, że w kilku elementach jest lepszy.

fmix.pl - Strona główna
Wgrywanie zdjęć
Tak więc po założeniu sobie konta, co poszło całkiem sprawnie, przystąpiłem do wgrywania zdjęć. I tu możliwości mamy kilka:
- wgrania wszystkich zdjęć jako zestaw tworzący album
- wgrania wszystkich zdjęć niezależnie
- wgrania wszystkich zdjęć do istniejącego albumu
Używając przeglądarki Opera na ekranie do wgrywania zdjęć na serwer pokazał się komunikat, że nie jest ona w pełni obsługiwana. Zaryzykowałem jednak i po dłuższej chwili zdjęcia wylądowały w moim profilu. Niestety w trakcie wgrywania zdjęć nie mamy żadnego wskaźnika, który pokazywałby nam ten proces, np. w procentach.
Dla porządku zaznaczę, że ani w Firefoxie ani w Internet Explorerze nie było już tego komunikatu o braku obsługi przeglądarki.

fmix.pl - Strona użytkownika
Co możemy zrobić z galeriami i zdjęciami?
Zarówno albumom jak i pojedynczym zdjęciom możemy nadać tytuły, krótko je opisać a także otagować. Dla albumów dostępna jest opcja zaznaczenia na mapie miejsca wykonania zdjęć (fmix korzysta tutaj z technologii Google Maps). Pojedyncze zdjęcia możemy zaznaczyć jako publiczne lub prywatne. Oczywiście udostępniona jest możliwość komentowania fotografii przez użytkowników serwisu.

fmix.pl - pojedyncze zdjęcie
Każda fotografia dostaje automatycznie dwa kody html; pierwszy to link bezpośredni do zdjęcia oryginalnej wielkości, drugi to link do kwadratowej miniatury fotografii. Osobiście brakuje mi linka do całej galerii, nie mówiąc już o widżecie do wstawienia na stronę lub bloga z losowymi zdjęciami z całego profilu. Taką opcję oferuje flickr. Poza tym fotografie z pojedynczego albumu można oglądać w formie pokazu slajdów.

fmix.pl - pokaz slajdów
Zalety i wady serwisu
Na dzień dzisiejszy największą zaletą, która ma szansę przyciągnąć nowych użytkowników serwisu jest nieograniczona ilość miejsca na serwerze dla naszych zdjęć i to za darmo. Jak narazie, nie ma też na witrynie ani jednej reklamy.
A wady? No cóż, oprócz wspomnianego już linka do całego albumu do wstawienia na stronę lub bloga brakuje mi możliwości zamawiania odbitek zdjęć i różnych innych gadżetów fotograficznych jak książki, kalendarze, kubki itp. Może z czasem się to zmieni?
Dla zainteresowanych podaję link do mojego profilu na fmixie: http://fotopasjonat.fmix.pl/
A Wy macie już tam swój profil?