Rozmiar ma znaczenie

Dziś wpis, który wymusiło samo życie, a ściślej mówiąc, współpraca z klientami. Odnoszę bowiem wrażenie, że niektórzy z nich nie mają wyobraźni co do rozmiarów oraz zapomnieli już znaczenia podstawowych pojęć geometrii, takich jak szerokość, wysokość czy długość.

Skutkiem tego jest wiele nieporozumień, które powodują to, że człowiek robi dwa razy tą samą rzecz od początku, zamiast zająć się kolejnym projektem.

Na początek przypomnienie kilku podstawowych pojęć geometrycznych. Najczęstszym błędem, który popełniają klienci jest mylenie długości z szerokością, a to przecież nie jest to samo.

Długość to nie to samo co szerokość

Jeśli mówimy o projekcie (np. flagi czy transparentu), którego boki górny i dolny są wyraźnie dłuższe od boku lewego i prawego to mamy do czynienia z układem poziomym. Wtedy nie ma mowy o szerokości, jest tylko wysokość, czyli odległość między krawędzią górną i dolną oraz długość, czyli odległość między krawędzią lewą i prawą.

Jeśli zaś mówimy o projekcie, którego boki lewy i prawy są wyraźnie dłuższe od boku dolnego i górnego to mamy do czynienia z układem pionowym. Wtedy nie ma mowy o długości, jest tylko wysokość, czyli odległość między krawędzią górną i dolną oraz szerokość, czyli odległość między krawędzią lewą i prawą. Poniżej ilustracja tych dwóch wielkości.

Rysunek ilustrujący układ poziomy i pionowy
Rysunek ilustrujący układ poziomy i pionowy

Człowiek to nie King Kong i swoje rozmiary ma

Niektórzy z klientów wychodzą z założenia, że im większy będzie nadruk czy haft tym lepiej, “bo więcej widać”. To prawda, ale zachowajmy rozsądek i umiar w swoich wyobrażeniach. Nikt chyba nie chciałby nosić koszulki z nadrukiem, którego początek i koniec chowałby się pod pachami ;) Są pewnie granice, których w żaden sposób przekroczyć się nie da. Jeżeli brak nam wyobraźni, wystarczy linijka lub centymetr krawiecki i wszystko stanie się jasne ;)

Haft to nie nadruk

Są też tacy klienci, którzy popadają w przesadny minimalizm i życzą sobie jak najmniejszy haft lub nadruk. No właśnie, czy haft i nadruk to to samo? Dla niektórych – owszem. W rzeczywistości to dwie, bardzo różne techniki oznakowania odzieży, które dodatkowo mają swoje ograniczenia, szczególnie jeśli chodzi o odwzorowanie detali.

O ile w nadruku na tkaninie odwzorowanie szczegółów jest dość dobre, chociaż nie tak samo dobre jak w nadruku na papierze, to już w hafcie tak nie jest. Dlatego minimalny wymiar haftu jaki można zrobić zależał będzie od ilości drobnych elementów w projekcie. Szczególnie dotyczy to wielkości liter, które, zbyt małe, będą nieczytelne. Wtedy jest duża szansa granicząca z pewnością, że hafciarnia odrzuci taki projekt.

Nieco inaczej sprawa się przedstawia jeśli chodzi o żakard. Tutaj można sobie pozwolić na więcej szczegółów, przede wszystkim ze względu na inne, znacznie cieńsze nici, które służą do jego wykonania.

“Niech Pan ‘złapie’ rozmiar ze zdjęcia”

Przyznam się, że jak słyszę takie słowa lub czytam takiego maila to krew mnie zalewa.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest możliwość wejścia po ścianie na jakiś budynek bez odpowiedniego sprzętu, ale na litość boską, proszę nie liczyć na to, że wymiary wzięte ze zdjęcia będą odpowiadały tym rzeczywistym. Wynika to między innymi z tego, że zdjęcia budynków robimy z poziomu ziemi, a co za tym idzie unosimy aparat do góry, co powoduje znaczne zniekształcenie bryły budynku (krawędzie nie są prostopadłe tylko zwężają się od dołu ku górze).

Co w takiej sytuacji zrobić? Wyjście jest bardzo proste: jeśli chcą Państwo wizualizację jakiegoś projektu na budynku, proszę przysłać jego projekt architektoniczny. I tu następna uwaga. Takie projekty są wykonywane w pracowniach architektonicznych, które wykorzystują zupełnie inne oprogramowanie niż agencje reklamowe. Dlatego warto zadbać o to, żeby taki projekt był zapisany w pliku, który można otworzyć bez problemu na każdym komputerze z różnymi systemami. I tu wyjście jest praktycznie jedno: takim formatem plików jest PDF.

To tyle w tym wpisie uwag zebranych na gorąco po doświadczeniach w pracy w ostatnim czasie. Zapewne jeszcze do tego kiedyś wrócę ;)