Po co używać flesza kiedy świeci słońce?

Spacerując kiedyś słonecznym popołudniem w sobotę po Parku Łazienkowskim znajoma spytała mnie dlaczego wszyscy fotografowie robiąc zdjęcia młodym parom używają fleszy kiedy świeci słońce.

Na pierwszy rzut oka pytanie wydaje się całkiem logiczne. Po co używać flesza kiedy słońce daje tyle mocnego światła? Kiedy poznamy pewne techniczne ograniczenia aparatów fotograficznych, odpowiedź na to pytanie staje się prostsza.

Cała tajemnica w potrzebie używania flesza w słoneczne dni polega na tym, że zarówno filmy światłoczułe jak i matryce mają ograniczoną rozpiętość tonalną w stosunku do ludzkiego oka. Objawia się to między innymi tym, że przy dużej rozpiętości tonalnej (fragmenty oświetlone przez słońce i padające cienie) fotografia wykonana w słońcu bez użycia lampy błyskowej będzie pozbawiona szczegółów obrazu w zacienionych partiach kadru.

Metoda polegająca na złagodzeniu ostrych cieni za pomocą błysku flesza nazywa się wypełnieniem fleszowym i przydaje się szczególnie w trzech przypadkach:

  • przy fotografowaniu ludzi w pełnym słońcu (użycie flesza zredukuje ostre cienie w oczodołach, pod nosem, pod brodą i pod nakryciem głowy z daszkiem – na czole)
  • przy fotografowaniu ludzi w skrajnie kontrastowym oświetleniu, np. pod słońce na plaży. Postacie ludzi bez użycia flesza wyjdą jako ciemna sylwetka pozbawiona jakichkolwiek szczegółów (użycie błysku flesza o odpowiedniej sile powinno zrównoważyć światło słoneczne i oświetlić postać)
  • przy fotografowaniu w wietrzne dni z bliskiej odległości roślin, kwiatów i flag na masztach, które bez flesza wyjdą poruszone (użycie flesza “zamrozi” ich ruch)

Istnieje metoda na poprawienie tego defektu za pomocą chociażby Photoshopa, ale fotografia zmodyfikowana w ten sposób nigdy nie będzie wyglądać tak samo jak ta wykonana poprawnie od razu.

Należy też pamiętać o tym, żeby przy użyciu flesza w plenerze i nie tylko, nie przesadzać z mocą jego błysku i ustawić go tak, aby był on tylko dopełnieniem naturalnego światła zastanego a nie jego głównym źródłem.

Przykład wypełnienia fleszem
Przykład wypełnienia fleszem

Przykład wypełnienia fleszowego widać na powyższej fotografii. Zdjęcie zostało wykonane w ostrym słońcu o czym świadczy jasna plama na twarzy dziewczynki. Gdyby nie użyto flesza cała twarz dziewczynki byłaby ciemną plamą. Odpowiednia moc dopełnienia fleszowego zrównoważyła światło słoneczne i zmniejszyła kontrast, przez co widać dokładnie wszystkie szczegóły. O użyciu flesza świadczą źrenice oczu, w których odbiła się postać fotografa oraz błysk flesza.

Aparaty mniej zaawansowane posiadają funkcję, która decyduje za nas czy użyć flesza czy nie, w zależności od ilości otaczającego nas światła. Nie oznacza to jednak, że nie możemy im w tej decyzji “pomóc”. Wystarczy, że wymusimy odpalenie flesza. Moc lamp błyskowych wbudowanych w aparaty nie jest może imponująca ale jeśli tylko możemy z nich korzystać to róbmy to nawet kiedy świeci słońce, a nasze zdjęcia wyjdą o wiele lepiej niż te zrobione bez niego.