Przez ostatnie dwa weekendy, z wiadomych względów, postanowiłem nie publikować żadnych nowych artykułów na blogu. Uznałem, że cisza na blogu będzie najlepszym sposobem na uszanowanie tego co się stało, zwłaszcza, że profil bloga jest daleki od komentowania wydarzeń społeczno-politycznych.

Czas żałoby minął więc pora wrócić do pisania. Na dziś mogę wam zdradzić, że niedługo opublikuję artykuł o “szalonym wózkowiczu”. Mam też nadzieję, że do końca tego tygodnia uda mi się napisać pierwszy artykuł gościnny na innym blogu :)

Ten wpis jest częścią minibloga. Artykuły z niego nie pojawiają się na stronie głównej bloga ani w jego kanale RSS.

rss Dodaj do swojego czytnika kanał RSS minibloga.