KurierPlikow.pl

Od jednego z zakładów poligraficznych, z którymi współpracuje firma, w której pracuję, dostałem informację o nowo powstałym serwisie KurierPlików.pl. Jest to platforma do wymiany dużych plików bez pośrednictwa klientów FTP (takich jak Total Commander czy FileZilla). Postanowiłem więc zaznajomić się z możliwościami jakie daje serwis, na początku wybierając do testów mały plik.

Jak to działa?

Aby wysłać komuś plik za pomocą Kuriera Plików wystarczy wypełnić formularz na stronie, podając adres mailowy klienta i swój, a następnie wybrać i dołączyć plik. Bardzo przydatną cechą aplikacji jest to, że automatycznie zamienia ona wysyłany plik do skompresowanej postaci w formacie ZIP.

Po pomyślnym przesłaniu pliku na serwer, jako jej nadawca otrzymamy email z prośbą o aktywację paczki. Ma to na celu potwierdzenie autentyczności naszego adresu emial. Teraz wystarczy tylko kliknąć w link aktywacyjny.

KurierPlikow.pl - strona główna
KurierPlikow.pl - strona główna

W tym momencie, adresat naszego pliku otrzymuje wiadomość email o gotowych do ściągnięcia plikach wraz z linkiem do nich. Po klinięciu w link możemy wybrać, czy chcemy pobrać plik w wersji skompresowanej, czy nie. Kiedy plik zostanie ściągnięty z serwera na komputer adresata, my, jako nadawca, zostaniemy powiadomieni o tym automatycznie przez email. Warto zaznaczyć w tym momencie, że na pobranie plików z serwera mamy 2 dni. Po tym czasie pliki są automatycznie usuwane.

Problemy wersji “beta”?

Muszę wam powiedzieć, że przetestowałem Kuriera Plików zarówno na komputerze służbowym jak i domowym i o ile w pracy skorzystanie z serwisu przebiegło szybko i sprawnie, to w domu już się nie udało. Konfiguracja i oprogramowanie na obu komputerach jest właściwie to samo, łącznie z zabezpieczeniami antywirusowymi, na które wskazuje komunikat o błędzie w przesyłaniu pliku na serwer. Wyłączenie antywirusa nie rozwiązało problemu.

Ciekaw jestem, czy ktoś z was korzystał już z serwisu i miał podobne problemy jak ja. Jeśli wiecie co może być ich przyczyną i jak je rozwiązać to bardzo prosiłbym, napiszcie o tym w komentarzach :)

Kurier Plików na własnej stronie

Serwis KurierPlikow.pl ma jeszcze jedną, przydatną cechę. Dzięki niemu możemy zintegrować panel do przesyłania plików z własną stroną internetową. Ta opcja jest płatna, ale autorzy serwisu umożliwiają nam przetestowanie jej za darmo przez miesiąc. Trochę dziwi mnie fakt, że nie ma na stronie cen za tę usługę. Podobno wszystkiego dowiemy się wysyłając email z chęcią wstawienia takiego panelu do wymiany plików na własną stronę, czego nie próbowałem.

Podsumowanie

Jeśli nie chcemy udostępniać naszego serwera klientom to taki serwis do wymiany dużych plików, jak KurierPlikow.pl jest wart zainteresowania się nim. Oczywiście podobnych serwisów jest co najmniej kilka (tych, które znam i korzystam). Istotną przewagą Kuriera Plików jest możliwość integracji usługi z naszym serwisem internetowym.

A Wy co o tym sądzicie?

11 thoughts on “KurierPlikow.pl – alternatywa dla klientów FTP

  1. Szkoda, że przed chwilą wysłałem kumplowi dość pokaźny plik mailem, bo chętnie bym przetestował. Sam pomysł wydaje się dobry, bo zdarza się czasem, że skrzynki odbiorów mają ograniczenia, ale z drugiej strony przesyłać ważne pliki przez serwis, za którym nie wiadomo kto stoi i jakie są zabezpieczenia… wolałbym nie ryzykować.

  2. Czemu gdy przeczytałem ten wpis, to zacząłem zastanawiać się nad ideą P2M? Może ten serwis ma na celu szerzenie P2M? ;)

  3. Jeśli będę korzystał to też raczej sporadycznie. Indywidualnie wolę korzystać z Dropboxa a w pracy właściwie każda drukarnia, do której wysyłam pliki udostępnia swój serwer.

  4. To chyba albo nie rozumiesz zasady działania Kuriera albo P2M. Bo z tego co widzę Kuriera nawet nie da się wykorzystać do uploadu plików do p2m.

    1. No rozumiem, o co chodzi. Tak mi się tylko skojarzyło, bo przecież pliki są na dysku (jak w przypadku chomikuj), lecz informacje o nich rozchodzą się pocztą email ;)

      Oj, nie ważne :)

  5. Na oko kolejny system przesyłania dużych plików po np wyślij.to, tylko strasznie wzorowany na firmach kurierskich przez co więcej jest klikania (aktywacja paczki).

    Za to faktycznie plusem jest fakt możliwości pobrania wszystkich wysłanych plików jako zip, w chwili obecnej z tego co kojarzę to tylko gmail pozwala pobrać wszystkie załączniki za jednym razem.

    Oprócz braku informacji o właścicielu, niema też o maksymalnej wiadomości. Uploadres przyjmuje ponad 1Gb pliku, ale nie chce mi się ich uploadować by sprawdzić czy faktycznie dojdą.

  6. Niestety muszę się zgodzić, że serwis jest co nie co zagadkowy:

    1. nie wiadomo, kto jest właścicielem serwisu
    2. nie wiadomo, jak duży plik można przesłać
    3. brak jakiegokolwiek jawnego cennika integracji platformy z własnym serwisem

    Być może są to uroki serwisu w wersji beta i wszystkiego dowiemy się, jak serwis wystartuje na dobre? Pożyjemy, zobaczymy.

Komentarze zostały wyłączone.