CEBRON i CARSERWIS

Ostatnie dwa tygodnie minęły mi pod znakiem załatwiania spraw związanych z kupnem i przystosowaniem do mojej niepełnosprawności nowego samochodu (stąd brak nowych wpisów na blogu). W dalszej części artykułu, opierając się na własnym przykładzie, chciałbym polecić Wam, szczególnie osobom niepełnosprawnym, dwa miejsca w Warszawie, gdzie bezstresowo kupicie i dostosujecie dla siebie nowe auto.

Kupno nowego samochodu

Uwzględniając moje możliwości finansowe pierwszy wybór padł na Fiata Grande Punto w wersji podstawowej. Niestety, jak to zwykle bywa, życie weryfikuje nasze pomysły, co czasem wychodzi na dobre. Okazało się bowiem, że na taki samochód trzeba złożyć zamówienie, wpłacić zaliczkę i czekać około 3 miesięcy.

W trakcie rozmowy z przemiłym Panem Donatem Dejneką, handlowcem z salonu Carserwis w Warszawie, okazało się, że w tej samej cenie mogę kupić od ręki trochę starszą wersję modelową Fiata Punto, ale za to z bogatym wyposażeniem w standardzie. Mowa o modelu Fiat Punto Classic 1.2 8V (patrz zdjęcie).

FIAT Punto - rocznik modelowy 2005
FIAT Punto Classic 1.2 8V - rocznik modelowy 2005

Auto z tym silnikiem nie jest może demonem prędkości i przyspieszenia, ale dla mnie jego osiągi są wystarczające. Karoseria, mimo, że została zaprojektowana 5 lat temu, również nie wygląda najgorzej. W skład wyposażenia standardowego tego modelu wchodzi między innymi:

  • ABS + ESP
  • elektroniczne wspomaganie kierownicy
  • 2 poduszki powietrzne
  • centralny zamek
  • elektrycznie sterowane szyby
  • ruchoma kolumna kierownicy
  • możliwość ustawienia wysokości fotela kierowcy
  • manualna klimatyzacja
  • metalizowany lakier

W cenie ok. 36 tysięcy złotych trudno znaleźć lepsze rozwiązanie, mając na uwadze również wielkość samochodu.

Wracając jeszcze do samego salonu Carserwis, warto podkreślić zaangażowanie i podejście do osób niepełnosprawnych personelu tam pracującego. Jeśli osoba ma problemy z poruszaniem się, praktycznie wszystkie sprawy załatwia za nas handlowiec. My tylko siedzimy i czekamy. Jeśli chcemy obejrzeć auto, którego nie ma w salonie, tylko stoi gdzieś na placu poza nim, samochód zostanie podstawiony do hali serwisowej, gdzie możemy je sobie dokładnie obejrzeć.

Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest również możliwość pozostawienia w rozliczeniu za nowy samochód naszego dotychczasowego auta, przy czym nie musi być to tylko i wyłącznie Fiat. Również pracownik komisu stanął na wysokości zadania i sam odprowadził auto na plac. Ja tylko podpisałem gotową już umowę sprzedaży.

W ten sposób w ciągu tygodnia od złożenia zamówienia stałem się właścicielem nowego samochodu, które teraz należało przystosować do mojej niepełnosprawności.

Przystosowanie auta do niepełnosprawności

Jeśli chodzi o ten problem to po raz kolejny (samochód, który kupiłem jest moim piątym autem w życiu) skorzystałem z usług Centrum Badawczo-Rozwojowego Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (CEBRON).

Panowie z warsztatu samochodowego zdemontowali urządzenie, które miałem w poprzednim samochodzie i, wymieniając tylko niezbędne części na nowe, założyli je z powrotem do nowego auta. W ten sposób zaoszczędziłem około połowy sumy, którą musiałbym wydać, gdybym zdecydował się na całkiem nowe rozwiązanie.

Podsumowanie

Tym sposobem od czwartku mogę cieszyć się zupełnie innym, w porównaniu z Fiatem Pandą, komfortem jazdy. Samochód jest większy, trochę szybszy, i co najbardziej odczuwalne, ma zdecydowanie lepsze zawieszenie, co na naszych drogach nie jest bez znaczenia ;) Mam nadzieję, że znów będę mógł bezstresowo pojeździć nim przez najbliższe kilka lat.

Jestem ciekaw jak sprawa z kupnem i przystosowaniem samochodu dla osoby niepełnosprawnej wygląda w innych miastach Polski. Czy również można to załatwić bez problemu? Czekam na Wasze opinie w komentarzach.

18 thoughts on “Jak osoba niepełnosprawna może kupić nowy samochód w Warszawie?

    1. A jakie rozwiązanie zaproponowałbyś osobie, która chce kupić w Polsce fabrycznie nowy samochód zostawiając w rozliczeniu stary?

  1. To co napisałem w pierwszym komentarzu z góry przecież wyklucza opcję kupna nowego samochodu więc na to pytanie możesz sobie odpowiedzieć sam, bo właśnie wybrałeś tą drugą drogę.
    Co nie zmienia tego, że uważam iż kupno nowego samochodu w salonie jest stratą kasy. Za te pieniądze wolałbym coś lepszego niż fiat punto i wcale nie tak starego bo z ok 2004-2007 roku. Zresztą nie ma co porównywać marek jak fiat i na przykład volvo, które używane moim zdaniem bardziej opłaca się kupić niż nowego fiata.
    Ale przecież nie neguję tego, że chciałeś kupić nowe auto i zostawić stare w salonie. Masz do tego pełne prawo i fajnie, że udało Ci się wszystko załatwić.

    1. No właśnie :) Przy kupnie czegokolwiek, auta też, każdy kieruje się swoimi upodobaniami, zasobnością portfela i nie tylko. Dla mnie liczą się jeszcze dodatkowe elementy, o których napisałem pod Twoim komentarzem niżej.

    1. Czas jaki się czeka na odbiór nowego samochodu wynika z jego produkcji, nie z przystosowania do niepełnosprawności. Dodam jeszcze, że "od ręki" były Fiaty Grande Punto, ale w cenach zaczynających się powyżej 40 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę fakt, że część kasy muszę zarezerwować na "przeróbkę" dla siebie, na taki wydatek mnie nie stać, nawet biorąc kredyt w banku.

  2. No właśnie też jestem ciekaw tak jak SpeX.
    Jeszcze tylko dodam, że w Twoim przypadku też duże znaczenie ma wygoda zakupu, o której piszesz. To daje nam salon. Płacisz, siadasz i czekasz aż dostaniesz wszystko tak jak chciałeś.

    1. O właśnie, dobrze to ująłeś. Dla mnie, jako osoby mającej problem z poruszaniem się, bardzo ważna jest wygoda pozbycia się starego samochodu i kupna nowego, a tego nie zagwarantuje mi nikt poza salonem. Oddając np. stary samochód do komisu, nie wszędzie dostałbym za niego pieniądze "od ręki" tylko musiałbym czekać, nie wiadomo jak długo, aż ktoś go kupi. Tym samym nie miałbym pieniędzy na kupno nowego auta, a życie bez samochodu dla osoby niepełnosprawnej i pracującej na etacie poza domem nie wchodzi w grę.

      Poza tym, kupując nowe auto muszę najpierw ustalić, czy da się ono przystosować do mojej niepełnosprawności, a z doświadczenia wiem, że nie każde się da. Ten fakt, między innymi determinuje wybór marki samochodu i rodzaju silnika.

      1. A co ma silnik przy dostosowywaniu auto do niepełnosprawności? Bo rozumiem karoserie: gdzie można wybierać między otworem drzwiowym, wolną przestrzenią z przodu itp. Ale co do tego ma silnik?

        1. Silnik, a dokładnie rzecz ujmując, jego "fizyczna" budowa i zaawansowanie technologiczne musi pozwalać na ingerencję w pewne jego układy (szczegółów nie znam, bo nie jestem fachowcem) pozwalając na sprzężenie z nim mechanizmów wchodzących w skład "przeróbki" dla mnie. Tymi elementami są, między innymi, linka "gazu" pozwalająca na przyspieszanie oraz siłownik podciśnieniowy (hydrauliczny) wspomagający pracę sprzęgła. O szczegółach można sobie poczytać na stronach CEBRONU.

          Powiem Ci dla przykładu, że brałem pod uwagę kupno Opla Corsy, ale okazało się, że w tym samochodzie nie można zastosować tego mechanizmu.

          1. Z tego co widzę wszystko co oni oferują to "analogowe" rozwiązania, polegająca na polegające na podciągnięciu pedała w inne miejsce i zmianie jego obsługi.

            Np system SA, spokojnie powinien zastąpić samochód z automatyczną skrzynią. Tylko z tego co widzę, tylko niektóre Putna Evy mają automat, czysty grande jest tylko manual. Pytanie czy różnica między manualem a automatem, będzie większa niż 3,5k zł (cena systemu SA).

            Pytanie, czy nie ma w samochodach "cyfrowych" pedałów. Gdzie nacisk jest przekazywany jako impulsy elektroniczne. W takim wypadku, chyba wystarczyło by sobie zainstalować kierownicę w wersji "F1" czyli dodatkowymi przyciskami do gazu i hamulca.

          2. Przejrzałem właśnie cennik z wszystkimi opcjami wyposażenia Grande Punto i nie ma w nim do wyboru automatycznej skrzyni biegów.

            Jeśli chodzi o kierownicę ze sterowaniem gazem i hamulcem to na takim samochodzie ("maluchu") zdawałem prawo jazdy w 1992 roku i nie było to dla mnie wygodne rozwiązanie. Przyzwyczaiłem się do tego obecnego.

            Wiem też, że dostępne są zagraniczne urządzenia umożliwiające przystosowanie samochodu do mojej niepełnosprawności, ale ich cena jest o kilka tysięcy wyższa od naszych krajowych rozwiązań. Może kiedyś się na nie skuszę, ale teraz muszę korzystać z tego, na co mnie stać.

            Cieszę się, że w ogóle mogę jeździć samochodem :)

          3. Może coś mniejszego, typu Fiat 500, Nissan Micra, chociaż też nie sądzę, automat zawsze znacznie zwiększa cenę samochodu, podobnie jak klima.

          4. Fiat 500 to ceny zaczyna od 50tys!
            @SpeX cyfrowe padały to i są, ale nie w tej klasie samochodów. Raczej bliżej 100tys. :( Dostosowanie też będzie znacznie droższe niż rozwiązanie mechaniczne (nie "analogowe").

  3. A ja kupiłem używane Mondeo Combi automat,zamontowałem w CBRON moduł RGH-II.Jeżdżę tym samochodem 5 lat.Zamierzam kupić nowszy egzemplarz,zamontować RGH-II i jeździć kolejne lata.Kupno nowego to wyrzucanie pieniędzy,ale jeżeli kogoś stać.

Komentarze zostały wyłączone.