Google Analytics i 7point

Zgodnie z zapowiedzią na Facebooku przedstawiam Wam w dalszej części wpisu różnice w statystykach bloga, które zaobserwowałem w czerwcu, pomiędzy systemem Google Analytics i 7point.

Użytkownicy, odwiedziny, odsłony

Czerwiec był kolejnym rekordowym miesiącem jeśli chodzi o statystyki bloga, ale wzrost nie był już tak znaczny jak w maju w stosunku do kwietnia. Dla zilustrowania różnic pomiędzy wartościami obliczonymi przez oba systemy statystyk posłużę się trzema parametrami, a są to: użytkownicy, odwiedziny (w systemie 7point nazwane wizytami) i odsłony. Różnice w pozostałych parametrach, które pomijam są pochodnymi tych trzech najważniejszych.

Użytkownicy

  • Google Analytics: 4457
  • 7point: 4583 (różnica: 126 osób, czyli 2,8%)

Odwiedziny

  • Google Analytics: 5427
  • 7point: 5793 (różnica: 366 odwiedzin, czyli 6,7%)

Odsłony

  • Google Analytics: 8153
  • 7point: 8823 (różnica: 670 odsłon, czyli 8,2%)

Skąd się biorą te różnice?

Jak widać z powyższych danych, wartości obliczone przez oba systemy statystyk różnią się, chociaż działały równocześnie na moim blogu przez ten sam badany okres miesiąca. Różnica w procentach jest również różna, od mieszczącej się w granicach błędu 2,8% liczby użytkowników do aż 8,2% w liczbie odsłon.

Czy ktoś może mi powiedzieć, skąd biorą się te różnice? Cieszyłbym się, gdyby wypowiedział się na ten temat ktoś z pracowników firmy 7point, a wiem, że ludzie z tej firmy trafili na mój wpis na temat alternatywnych systemów statystyk stron w stosunku do Google Analytics.

I na koniec zasadnicze pytanie: komu wierzyć?

21 thoughts on “Różnice między statystykami Google Analytics i 7point

  1. Fajnie, że publikujesz to porównanie. Sam też się zainteresuję i zainstaluję u siebie 7point. I podziel się koniecznie informacjami na temat różnic, jeśli jakiś spec się wypowie :-)

  2. Obstawiał bym fakt iż część osób może blokować Google Analytics. Dorzycił byś jeszcze jakieś serwerowe statystyki.

    1. Na serwerze mam katalog z systemem AWStats, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak je zainstalować i odczytać bo nigdy się tym nie interesowałem.

  3. Jakbyś zobaczył AWStats to byś się dopiero zdziwił :). Moim zdaniem w wynikach między GA, a 7point nie ma żadnej różnicy. W dzisiejszych czasach ciężko jest takiemu skryptowi odróżnić maszynę od człowieka. Łatwo się jest zresztą podszyć pod jedno, jak i drugie. To co najważniejsze w statystykach to moim zdaniem "współczynnik odrzuceń", który wskazuje ile osób opuściło twojego bloga bez jakiegokolwiek kliknięcia w wewnętrzne linki na nim zawarte. Oczywiście ważne są również strony wejścia i wyjścia oraz badanie fraz przez jakie ludzie trafiają na Twojego bloga. Za przykład podam moje forum. Dziennie mam około 600 odwiedzin, a rejestruje się średnio 1 użytkownik na dzień. Od tego należy odliczyć osoby, które w ogóle się nie wypowiadają oraz osoby, które wypowiadają się tylko raz. Po wywaleniu tego wszystkiego pozostaje mi REALNIE dosłownie parędziesiąt osób śledzących tematy na moim forum i powracających na nie. Co do Twojego bloga natomiast. Ruch rzeczywisty powinien przekładać się na liczbę komentarzy oraz osób, które subskrybują Twój kanał RSS. No… Trochę się rozpisałem. Za mało "miejsca" na opisanie tego wszystkiego.

    1. Dzięki za tak długi komentarz :) Na Facebooku ktoś z firmy 7point obiecał mi wyjaśnienie tych różnic. Sam jestem ciekaw jak do tego podejdzie "fachowiec".

      Jak dla każdego blogera, tak i dla mnie, ważny jest odzew ludzi w komentarzach oraz ilość subskrybujących kanał RSS. Niestety ostatnio, od jakiegoś miesiąca, licznik FeedBurnera strasznie skacze. Są to zmiany rzędu kilkudziesięciu osób w ciągu dnia i nie jest to przypadłość tylko mojego bloga bo zaobserwowałem takie zjawisko na innych blogach, które czytam regularnie.

  4. Wynikiem gorszej oglądalności są z pewnością wakacje. Ten okres jest dla webmasterów najgorszym z możliwych. Najlepsza jest natomiast zima, gdyż ludzie siedzą zwykle w domu. Z nudów przeglądają internet i tym samym zwiększają odwiedziny różnych serwisów. Wiele stron na czas wakacji niestety "umiera". Ludzie wolą wyjść na słońce niż siedzieć w domu.

    1. To o czym piszesz to zupełnie inna kwestia, z którą oczywiście się zgadzam, ale wyniki, chociaż niższe niż w pozostałe pory roku, przynajmniej teoretycznie, powinny być w obu systemach statystyk takie same, dlatego próbuję dociec, dlaczego tak nie jest.

  5. Na naszej stronie na FB zamieściliśmy kilka wniosków wynikających z porównania naszych statystyk 7point z GA. Tekstu jest dość sporo więc zapraszam na stronę http://www.facebook.com/pages/7point/135540083130
    Wkrótce zamieścimy też tekst porównujący statystyki serwerowe z naszym systemem – widzieliśmy, że ktoś poruszył ten wątek na blogu.

  6. No proszę, różnice pomijalne, a jednak są. Osobiście przeglądam statsy tylko po to, by mieć jakiekolwiek pojęcie, czy rzeczywiście trafiłem w "gusta', czy nie. Wnioski są proste – im bardziej kontrowersyjny i "pojechany" temat, tym większe na niego wzięcie. Ciekaw jestem, czy to tylko w Polsce tak jest, czy w innych krajach także.

  7. Witam
    No i znalazłeś Piotrze odpowiedź na swoje pytanie? Ja zupełnym przypadkiem spojrzałam dzisiaj w staty bloggera i Analyticsa, różnica mnie powaliła, ten pierwszy pokazał mi z jednego, wczorajszego dnia 103 wejścia, a drugi – 59. Nijak tego nie kumam… Dodam, że oczywiście zaznaczyłam opcję, żeby blogger nie liczył moich wejść.
    Jeśli znasz już odpowiedź, to oświeć mnie proszę ;)

  8. Dzięki. Faktycznie sensowne to wyjaśnienie.

    Generalnie system blogowy może i nie ma znaczenia, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że zarówno Blogger jak i GA są produktami Google'a, to tak duża różnica dziwi tym bardziej. No nic, przyjrzę się jeszcze tym statystykom.

  9. Wydaje mi się że porównujesz Armatę z wróblem. Do tego trzeba jeszcze tego wróbla kupić. ;)

Komentarze zostały wyłączone.