Dawno nie było na tym blogu tematów związanych z fotografią, ale dziś mam dla was prawdziwą perełkę. Po tym co zobaczyłem na stronie Cinemagraph śmiem twierdzić, że nadchodzi nowa era tak znienawidzonych przez profesjonalnych grafików, paskudnych i kiczowatych gifów, które mam nadzieję dogorywają sobie jeszcze tylko na niektórych blogaskach.

Cinemagraph (słowo jest tak nowe, że nie ma jeszcze dla niego polskiego odpowiednika) to technika, dzięki której każda odpowiednio spreparowana fotografia posiada co najmniej jeden element wprawiony w ruch, dzięki czemu oglądający ma wrażenie jakby patrzył na “żywy” obraz, film.

Poniżej wstawiłem tylko jeden przykład takiej fotografii – na podlinkowanej stronie jest tego znacznie więcej.

A wy co o tym sądzicie? Podoba się wam takie podejście do fotografii?

Informacje o stronie Cinemagraph zaczerpnąłem z wpisu na blogu Noup.

12 thoughts on “Cinemagraphs – GIF-y na miarę XXI wieku

  1. Trzeba przyznać, że takie GIFy są efektowne i fajnie się galerie tego typu przegląda, ale nie wyobrażam sobie tworzyć galerii zdjęć tego typu. Wydaj się zbyt czasochłonne.

  2. Efekt jest świetny, a stworzenie tego jest stosunkowo proste – kręcisz materiał kilkusekundowy, potem wybierasz obiekt, który ma być w ruchu, a resztę wycinasz z animacji (oprócz pierwszej klatki). Potem degradacja do 256 kolorów, optymalizacja gifa i tyle. To teoria, bo np. przy tym zdjęciu http://cinemagraphs.com/images/demo/coco-projector-429.gif trzeba by już nieco popracować (np. warunek, że modelka jest nieruchomo, albo ręczne dorabianie światła). Do tego oczywiście jest też kilka tricków, jak uzyskać płynny ruch, bez przeskoków (kiedy wydaje się to trudne do osiągnięcia), ale to już osobno historia. :) Daj znać, jak coś skleisz:)

  3. Fakt, ładne i efektowne to one są. Ale gify zawsze mi się kojarzyły z małymi ‘lekkimi’ animacjami. Te klocki ważą po 500kb tak więc nie wiem czy mają prawo przeżyć u zwykłego śmiertelnika, na współdzielonym serwerze z wydzielonym trafficiem.

  4. Moim zdaniem rewelacja :) Chciałem przeskrolować stronę, bo myślałem, że będzie więcej obrazków, ale po chwili od razu się zatrzymałem jak zobaczyłem, że coś dziwnie dygnęło na zdjęciu. Dzięki za ciekawostkę, bo wcześniej tego nie widziałem. Gdyby jeszcze było jakieś fajne narzędzie, które pozwalałoby na przykład automatycznie przerabiać krótki filmik ze statywu na coś takiego, ahh

  5. Dzięki za linka, jak tylko przywiozę sobie kamerę, to pewnie się pobawię tym chwilę :)
    PS. Coś z javascriptem Ci się na blogu wywaliło chyba.

  6. Wykonanie takiego zdjęcia, to tak jak powiedzieli przedmówcy.
    W kwestiach technicznych chciałbym coś jednak dodać.
    Nie jest wprost powiedziane, że to ma być GIF.
    Proszę zerknąć na podstronę “jedzenie”: http://cinemagraphs.com/food/ .
    Tam są mp4’ki.
    Realizuje się to za pomocą tag’a VIDEO oferowanego przez HTML5.

    http://www.w3schools.com/html5/tag_video.asp

    Staroświeckie przeglądarki takie jak Internet Explorer mogą to odtworzyć dzięki temu, że wewnątrz tag’a VIDEO można osadzić wywołanie Flash’owego playera do filmów. Dobre przeglądarki: Chrome, Opera, Safari to wywołanie oczywiście zignorują.
    Mamy w ten sposób pewność, że na każdej przeglądarce zdjęcie (czyt. film) zostanie prawidłowo wyświetlone.

    Dzięki mp4/ogg/m4v/webm możemy zaprezentować takie zdjęcie bez degradacji kolorów.

  7. Efekt bardzo fajny. Mimo, że to trochę warzy, to jednak nie wymaga flasha i widzą mi się takie fotki np. w topie strony. Będzie trzeba z tym poeksperymentować;)

Komentarze zostały wyłączone.