Sidnet.pl

Ten wpis to mój głos w dyskusji, którą podjął na swoim blogu Paweł Lipiec, a dotyczy ona współczesnego kreowania wizerunku firmy. Pozytywnym przykładem dbania o swoją opinię jest na pewno firma Sidnet.

O tym, dlaczego warto dbać o swój wizerunek i jakie są możliwości, które można w tym celu wykorzystać bardzo szczegółowo napisał Paweł, więc nie będę ich tu powtarzać. Chcę podać tutaj pozytywny przykład na to, że “jak się chce to można”.

Pamiętacie mój wpis o nowej wersji portalu randkowego dla osób chorych i niepełnosprawnych Osobliwi.pl? Jakież było moje zdziwienie (pozytywne), kiedy po paru dniach od ukazania się artykułu na blogu napisał do mnie Pan Michał Wojciechowski z firmy Sidnet, która, jak się okazało, stoi za tym projektem.

Oto dość obszerne fragmenty listu:

Nazywam się Michał Wojciechowski i reprezentuję firmę Sidnet. Moja firma
stworzyła nową odsłonę serwisu Osobliwi.pl, o której pisał Pan kilka dni
temu na blogu. Bardzo ucieszyło mnie to, że pochwalił Pan zmiany na
stronie, ponieważ w pracy nad serwisem staraliśmy się jak najlepiej
zadbać o jego dostępność i przejrzystość. Braliśmy zresztą pod uwagę
między innymi Pana zarzuty do wcześniejszej wersji zamieszczone na blogu
Grafikomania.

W najbliższych dniach mamy zamiar zamieścić na naszej stronie
(http://sidnet.pl/) opis serwisu Osobliwi.pl jako naszego nowego
projektu, i chętnie umieścilibyśmy w opisie fragment Pana recenzji – czy
zgadza się Pan na to? Oczywiście przed opublikowaniem opisu przekazałbym
Panu jego treść do zatwierdzenia.

Prawda, że przyjemnie się to czyta? Zaskoczenie moje było tym większe, że nie jestem dużym portalem internetowym, ba, nawet nie dużym blogiem, bo dopiero zaczynam tak naprawdę jego prowadzenie. A jednak ktoś do niego dotarł, przeczytał artykuł i na dodatek napisał do mnie list z podziękowaniem za wyrażoną w nim opinię.

Zgodziłem się na publikację fragmentu artykułu pod pewnymi warunkami i oto na początku tego tygodnia dostałem pełny opis tego jak to ma wyglądać na stronie firmy, a wczoraj ostatecznie cytat z mojego bloga został opublikowany.

Jak widać z powyższego przykładu, jak się chce to można. Ta pozytywna opinia trafi teraz na pewno na Blipa i Facebooka, gdzie mam konta i często z nich korzystam, a za ich pośrednictwem np. na Flakera i Twittera. Tak więc informacja o firmie rozniesie się w Internecie w błyskawicznym tempie. Myślę więc, że warto rozglądać się po sieci, słuchać tego co mówią o nas inni i reagować.

Brawo Sidnet! Oby więcej takich przykładów w przyszłości.