SONY

Szukając testów tej lustrzanki na zagranicznych serwisach natrafiłem na dość obszerny tekst w serwisie www.cameralabs.com W artykule można znaleźć nie tylko dogłębny test aparatu ale także porównanie z jego odpowiednikami innych producentów.

I tak np. w porównaniu do poprzednika, czyli modelu A100 nowa konstrukcja ma dość niewiele nowości. Oba aparaty rejestrują obraz na tej samej matrycy. Nie zmieniła się też ilość klatek na sekundę w trybie ciągłym. Pozostawiono też ten sam obiektyw w podstawowym zestawie. Zwiększył się nieco ekran LCD, poprawiono również wydajność akumulatora. Zmiany są na tyle małe, że posiadacze modelu A100 nie mają powodów do zamiany na nową konstrukcję.

SONY Alfa 200
SONY Alfa 200

Również w porównaniu z lustrzanką Canon EOS 400D aparat SONY wypada podobnie. Oba mają identyczną rozdzielczość matrycy (10 Mpx), nie posiadają podglądu na żywo, ustawiają ostrość w 9 punktach. Za konstrukcją SONY przemawia trochę większy monitor LCD, podstawowy obiektyw o większym zakresie ogniskowych, czułość ISO 3200, punktowy pomiar światła oraz wydajniejsza bateria.

Jednak już zestawienie cech lustrzanki SONY A200 i Nikon D60 wypada zdecydowanie na korzyść tej pierwszej. Dla przykładu, Alfa 200, oprócz cech różniących go od aparatu Canona, w porównaniu z Nikonem posiada wydajniejszy system stabilizacji obrazu, wbudowany w korpus silnik autofokusa, który to AF może ustawić ostrość w 9 punktach (w Nikonie tylko 3).

W podsumowaniu możemy przeczytać, że do mocnych stron tego aparatu należą:

  • wbudowany w aparat system stabilizacji obrazu
  • wydajna bateria
  • podstawowy obiektyw oferuje większy zakres ogniskowych od konkurencji (17-80 mm)
  • szybsze niż w poprzednim modelu działanie autofokusa (AF)

Do minusów należy zaliczyć:

  • pojawianie się szumów cyfrowych już od czułości ISO 800
  • brak podglądu na żywo (Live View)
  • niezbyt wydajny system czyszczenia matrycy