
W mijającym tygodniu Canon zapowiedział wprowadzenie do sprzedaży nowego modelu lustrzanki z linii trzycyfrowych EOS-ów, oznaczonego symbolem 500D.
Spróbujmy porównać jego parametry techniczne z kilkoma poprzednikami tej serii aby zastanowić się, kiedy warto wymienić swój starszy sprzęt na nowy.
Oczywistym wydaje się fakt, że po nowego Canona sięgną osoby, które dopiero chcą zacząć zabawę z lustrzanką cyfrową. Co jednak mają zrobić ci, którzy mają już starszy model z tej serii i czekają na jakieś nowe rozwiązania? Przyjrzyjmy się podstawowym parametrom nowego Canona EOS 500D:
- matryca światłoczuła: 15 megapikseli (stosunek boków kadru 3:2)
- automatyczny system czyszczenia matrycy
- największy rozmiar zdjęcia: 4752 x 3168 pikseli
- formaty plików: RAW, RAW + JPG w najlepszej jakości, sam JPG w najlepszej i normalnej jakości
- 9-punktowy autofokus (wybór punktu ostrzenia automatyczny lub ręczny)
- 13 zdefiniowanych trybów nastaw parametrów zdjęcia, w tym preselekcja czasu, przysłony i tryb całkowicie manualny
- kompensacja ekspozycji w zakresie +/- 2.0 EV ze skokiem 0,5 lub 0,3
- wartości ISO: automatyczny wybór w zakresie 100-1600 oraz ręczny wybór w zakresie 100 aż do 12800
- tryb zdjęć seryjnych: 3,4 klatki na sekundę umożliwiający w jednej serii zapisanie aż 170 plików JPG ale tylko 9 plików RAW.
- wyświetlacz LCD o przekątnej 3 cali i rozdzielczości 920 tysięcy pikseli
- zapis zdjęć na kartach SD lub SDHC
Canon EOS 500D jako pierwsza lustrzanka z tej serii producenta umożliwia nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD. Dlatego też, wśród innych, standardowych gniazd w aparacie, znalazło się wyjście Video (PAL/SECAM) oraz gniazdo HDMI typu C. Z przodu aparatu wbudowano monofoniczny mikrofon, zaś z tyłu również monofoniczny głośnik.

Canon EOS 500D
Jeśli pominąć funkcję nagrywania filmów wideo to w porównaniu z EOSem 450D zmiany w nowej konstrukcji są niewielkie. W każdym razie, nie aż tak duże, aby szybko pozbywać się starszego modelu na rzecz nowości. Inaczej ma się rzecz, jeśli porównamy parametry techniczne nowej lustrzanki do modelu EOS 400D a tym bardziej EOS 350D. Szczególnie przy tym ostatnim modelu nowy EOS 500D wypada bardzo atrakcyjnie. Różnica 7 megapikseli w rozdzielczości matrycy, oraz znacznie większy i dokładniejszy monitor LCD, mogą wpłynąć zasadniczo na motywację do wymiany sprzętu.
Canon wycenił swój nowy produkt na poziomie 800 euro za sam korpus. Również 800 ale dolarów ma on kosztować w Stanach. Czy warto wydawać tyle pieniędzy na nowy model z tej samej serii, czy może dołożyć jeszcze trochę i przesiąść się na coś z wyższej półki Canona? Decyzję zostawiam Wam.
Pingback: Dailymotion? Vimeo? YouTube? – który serwis wideo najlepszy? | Piotr Sajnog
Pingback: Canon EOS 550D – ciąg dalszy pogoni za pikselami | Piotr Sajnog