Już niedługo doczekamy się ekranów dotykowych w lustrzankach?

W miarę rozwoju technologii lustrzanki zaczęły przejmować cechy dostępne kiedyś tylko dla aparatów kompaktowych. Najpierw pojawił się podgląd na żywo na ekranie LCD (Live View), a następnie możliwość nagrywania filmów wideo, nawet w standardzie HD. Czy niedługo doczekamy się lustrzanek z ekranem dotykowym? Nie jest to wykluczone, ponieważ w sieci można przeczytać o pierwszych przymiarkach producentów sprzętu fotograficznego idących w tym kierunku.

Canon zgłosił patent na ekran dotykowy w lustrzance

Dzięki ^plrang na Blipie trafiłem na artykuł w Photography Bay, w którym jest mowa o tym, że Canon w kwietniu tego roku złożył wniosek o opatentowanie technologi ekranu dotykowego w swoich lustrzankach. Na czym miałaby ona polegać?

Jeśli uda się wprowadzić w życie to co Canon napisał we wniosku patentowym to z całą pewnością będzie można powiedzieć, że aparat stanie się przedłużeniem oka fotografa. Jedną z funkcji ma być rejestracja przez aparat dominującego oka fotografa. Ma to umożliwić specjalny czujnik, który wykryje, czy do wizjera zbliżamy nasze lewe czy prawe oko. Następnie zarejestrowany zostanie w aparacie obraz tęczówki naszego dominującego oka. Jeśli już aparat będzie wiedział, które oko zbliżamy do wizjera, odpowiednia część ekranu zostanie wyłączona po to, żeby nie zmienić przypadkiem, policzkiem lub nosem, ustawionych na nim parametrów fotografii. Lustrzanka ma umożliwić rejestrację tęczówek wielu użytkowników tego samego aparatu.

Co będzie można ustawić za pomocą ekranu dotykowego?

Pomysł zakłada możliwość ustawienia za pomocą ekranu dotykowego dwóch podstawowych wartości:

  1. przesunięcie palcem po ekranie w kierunku pionowym ma zmieniać wartość przysłony
  2. przesunięcie palcem po ekranie w kierunku poziomym ma zmieniać szybkość migawki

Poza tym za pomocą ekranu dotykowego ma być możliwe ustawianie takich funkcji jak:

  • wybór punktu nastawiania ostrości
  • wartość korekcji ekspozycji
  • korekta mocy błysku flesza
  • wartość czułości ISO
  • tryb autofokusa
  • tryb balansu bieli

Są to więc przede wszystkim opcje, które w obecnych lustrzankach możemy ustawić za pomocą przycisków, joysticków i pokręteł. Czyżby Canon chciał w przyszłości wypuścić na rynek lustrzankę pozbawioną tych wszystkich kontrolerów kosztem powiększenia ekranu? Już teraz bowiem są one tak duże, że producenci kombinują z układem elementów sterujących aparatem.

Komentarz

Osobiście nie jestem przekonany do panującej mody zastępowania, na przykład w telefonach komórkowych, fizycznych klawiatur ekranami dotykowymi, dlatego jakoś nie wyobrażam sobie obsługi w ten sam sposób aparatu. Pewnie przyjdą jednak kiedyś takie czasy, że trzeba się będzie tego nauczyć. A wy co sądzicie o pomyśle Canona?

9 thoughts on “Już niedługo doczekamy się lustrzanek z ekranem dotykowym?

  1. Ja zadam jedno tylko pytanie – po co komuś takie rozwiązanie? Teraz wszystko co ważne jest pod kciukiem, a takie rozwiązanie sprawi, że zamiast precyzji będzie szuranie paluchem po ekraniku.. tylko po to, żeby być cool?

    1. Mnie również nie podoba się taka perspektywa. Jakoś nie wierzę, że tak do końca uda się wyeliminować przypadkowych zmian ustawień aparatu po zbliżeniu twarzy do wizjera.

  2. okropne, ja nieopatrznie się wkręciłem w telefon dotykowy i teraz żałuję, na dłuższą metę to jest po prostu niepraktyczne i uciążliwe, po to nam (Bozia/Ewolucja – niepotrzebne skreślić) dała paluchu żebyśmy nimi przełączali i przesuwali rzeczy realne, a nie obrazki na ekranie. Nigdy nie będziemy w tym lepsi i sprawniejsi niż w dotyku rzeczywistych przedmiotów. Mnóstwo kombinowania na rzecz przemiany profesjonalnego sprzętu w drogą zabawkę dla amatorów.

    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Na szczęście, prawdopodobnie będzie tak, że rozwiązanie, o którym tu mowa najpierw wejdzie do produkcji w lustrzankach z najwyższej półki więc amatorzy będą musieli poczekać na taki sprzęt jeszcze dłużej – dla mnie to dobrze, bo wcale nie spieszy mi się do takich nowinek.

  3. Pomysł na dotyk w ekranie lustra kompletnie zbędny…
    może dla ludzi, którzy lubią gadżety będzie to kolejny argument dla zakupu takiego sprzętu,
    ale wg mnie przyciski na obudowie idealnie spełniają swoje zadanie, nie przeszkadzają swoim ułożeniem i nie potrzebna do nich nic więcej…
    Dotyk toleruję jedynie w telefonach i monitorach dotykowych typu tablet :) o, takie jest moje zdanie ;)

  4. Myślę podobnie – do obecnych rozwiązań przyzwyczaiłem się tak, że aparat obsługuję przyciskami intuicyjnie, nie odrywając twarzy od wizjera. Dlatego mam nadzieję, że pomysł nie wejdzie w życie, a jeśli już to życzyłbym sobie, żeby stało się to jak najpóźniej :)

  5. Nie odrywanie się od wizjera przy przyciskach jest chyba najważniejszą rzeczą,
    przy dotyku już nie będzie takiej możliwości…

Komentarze zostały wyłączone.