Jeszcze jeden test Nikona D90
Opublikowano: 14 października 2008, Kategoria: Fotografia, Brak komentarzy

Na renomowanym serwisie Digital Photography Review ukazał się bardzo obszerny test najnowszej lustrzanki Nikona przeznaczonej dla zaawansowanego amatora – modelu D90. Tekst jest jak zwykle bardzo bogato ilustrowany i zawiera galerię próbnych zdjęć. Ja tradycyjnie skupię się na omówieniu podsumowania.
Jak można było się spodziewać najnowsza konstrukcja Nikona otrzymała ogólną ocenę jako Bardzo Polecany.
W skali 10-cio stopniowej najważniejsze cechy aparatu oceniono następująco:
- jakość budowy korpusu – 8,5
- ergonomia – 9,0
- zestaw funkcji – 9,5
- jakość zdjęć – 8,5
- osiągi (szybkość działania) – 9,0
- stosunek możliwości do ceny – 8,5

Nikon D90
Zestaw zalet jakie przypisano Nikonowi D90 jest bardzo szeroki, a są to między innymi:
- bardzo dobra jakość zdjęć
- wyśmienity wizjer
- znakomity wyświetlacz LCD w wysokiej rozdzielczości
- automatyczna redukcja aberacji chromatycznej obiektywów
- żywe, ale nie nienaturalne kolory oraz duże możliwości ich ustawienia
- działanie funkcji D-Lighting w warunkach wysokiego kontrastu (pomaga zredukować przepalenia lub niedoświetlenia obrazu – coś w rodzaju techniki HDR)
- bogaty zestaw możliwości edycji plików RAW w samym aparacie
- szybki autofokus
- programowalny przycisk FUNC
- znakomita jakość materiałów użytych do budowy korpusu (body)
- szybkość działania (aparat jest gotowy do użycia natychmiast po uruchomieniu)
- sprawne działanie funkcji redukcji szumów przy użyciu wysokich czułości ISO
- korekcja winietowania obiektywów
- sprawne działanie funkcji automatycznego ustawiania czułości ISO
- osobny wyświetlacz dla ustawiania wartości funkcji fotograficznych na górze obudowy
- szybkość wykonywania zdjęć seryjnych
- długość działania akumulatora oraz precyzyjne wskazanie jego poziomu naładowania
- dedykowany przycisk HELP pomagający w wyjaśnianiu poszczególnych funkcji menu
- możliwość nagrywania filmów w standardzie HD
Aparatowi zarzucono natomiast:
- skłonność do przepalania najjaśniejszych partii obrazu (z tego wynika, że trzeba mieć włączoną cały czas opcję D-Lighting)
- zdjęcia wykonywane w formacie JPG są zbyt mało ostre (w takim razie pozostaje fotografowanie tylko w RAW-ach)
- zbyt mocno rozbudowane menu (ja akurat traktowałbym to jako zaletę)
- rozczarowujące działanie automatycznego balansu bieli w świetle jarzeniowym
- ograniczone mocno możliwości nagrywania filmów video (i tu również mam zastrzeżenia, ponieważ uważam, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Moim zdaniem wprowadzenie funkcji nagrywania filmów w lustrzankach to lekka przesada, szczególnie w modelu, który nie jest konstrukcją przejściową między kompaktami a lustrzankami)
Jak widać jednak zalet jest zdecydowanie więcej niż wad i ja na pewno zdecydowałbym się na zakup tego sprzętu. Warto trochę poczekać, aż cena aparatu spadnie do jego realnej wartości. W chwili obecnej nie ma co przepłacać za nowość.








This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.