
Kiedy przeczytałem tę informację na TVN24.pl bardzo się ucieszyłem. Okazuje się, że w USA lekarze dostali pozwolenie na testy wykorzystania embrionalnych komórek macierzystych w procesie leczenia osób z wadami rdzenia kręgowego. Jeśli próby te wypadną pomyślnie, to być może już niedługo ludzie z wadami rozwojowymi takimi jak moja (rozszczep kręgosłupa) będą mogli liczyć na leczenie, które przynajmniej częściowo poprawi ich stan zdrowia i usamodzielni.













